poniedziałek, 15 maja 2017

WSZYSCY LUDZIE GENERAŁA



Tytuł: Wszyscy ludzie generała
Autor: Michael Hastings
Seria: brak
Gatunek: reportaż
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 475
 Data wydania w Polsce: 26.04.2017
Okładka: miękka
Cena z okładki: ?
Ocena: ★★★★★

Szokujący obraz elity amerykańskiej armii, której przyjrzał się jeden z najzdolniejszych reporterów młodego pokolenia. 

Generał McChrystal przez współpracowników nazywany był Gwiazdą Rocka, Papieżem, Big Stanem. Kierował operacją wojskową w Afganistanie, prowadząc pełne ekscesów życie, a jego wielkim marzeniem było zostanie celebrytą. Otoczył się ludźmi odjazdowymi, zuchwałymi i bezczelnymi, którzy ponad wszystko kochali władzę i dobrą zabawę. Michael Hastings jeździł z nimi na niebezpieczne patrole i chodził do hotelowych barów, gdzie przy jednym stole popijali wojskowi, szpiedzy i luksusowe prostytutki. Obraz ekipy generała, który Hastings przedstawił w tej książce, wstrząsnął Białym Domem i doprowadził do jednej z najbardziej spektakularnych dymisji w dziejach USA. 

Rzeczywistość dopisała do tej historii zaskakujące zakończenie: dziś ludzie McChrystala są ludźmi prezydenta Donalda Trumpa. Dzięki tej książce poznasz Mike’a Flynna, prezydenckiego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego zdymisjonowanego za podejrzane kontakty z Rosją. 

Sam Michael Hastings krótko po wydaniu książki zginął w wypadku, którego okoliczności budzą kontrowersje. 

Pośmiertnie uhonorowano go Norman Mailer Prize za „wybitne dziennikarstwo”. Na podstawie książki NETFLIX zrealizował film WAR MACHINE – w rolach głównych Brad Pitt i Tilda Swinton.

***


Muszę przyznać, że tak troszkę kuszą mnie jeszcze napisy typu "Bestseller nr 1 New York Timesa", "Na podstawie książki powstał film" itd., a jeśli autor pisze o czymś zdumiewającym i niedługo później ginie, to już w ogóle jestem zaciekawiona i muszę mieć tę pozycję w swoich łapkach. 

Nie byłam też pewna czy teza, że nikczemni zbrodniarze są "ludźmi Donalda Trumpa" jest prawdziwa. Myślałam, że to troszkę taki chwyt marketingowy, więc czytanie tej powieści i odkrywanie kolejnych warstw otoczenia prezydenta było dla mnie szokujące. 

Czy mężczyzna rządzący jedną z potęg tego świata może współpracować z ludźmi, którzy nad obowiązki przekładają prostytutki i alkohol? Według Hastingsa tak! Widocznie nasze istnienia faktycznie zmierzają do szaleństwa. 

Książka w sama w sobie przypomina trochę dziennik autora, zapiski z wywiadów i rozmów. Chociaż czasem można się zgubić w nazwiskach i polityczno-wojennych opowieściach, to jest to lektura prawie obowiązkowa dla osób, które historią i politologią się interesują, ale też dla takich, które mają niewielkie o niej pojęcie (trochę się pomęczycie, ale będzie warto, obiecuję).

Nie czytam wielu reportaży, więc nie mogę odwołać się do tego czy to dobra dziennikarska robota, ale to dobra literacka robota, dla nas, czytelników, którzy o świecie chcą wiedzieć więcej, ale nie odrywać się zbytnio od czytelniczej pasji.

***

"Musimy zachować ostrożność, aby nie zacząć wierzyć we własne brednie"

1 komentarz:

  1. W ogóle nie czytuję reportaży, jakoś też niespecjalnie interesuje mnie polityka. Nie wiem, czy przebrnęłabym przez ten tytuł :/

    OdpowiedzUsuń