czwartek, 22 października 2015

Endgame. Wezwanie



Tytuł: Wezwanie
Autor: James Frey & Nils Johnson-Shelton
Seria: Endgame
Gatunek: thriller/literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 510
Data wydania w Polsce: 2014r.
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 36,90 zł 

Ocena: ★★★

Książka? Nie, to przyszłość rozrywki! Projekt "Endgame" to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją. Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy. No i 3 000 000 $ nagrody! Przyszłość nie została jeszcze określona. Dopiero "Endgame" ją zweryfikuje. W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza… W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji. W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie. W ich rękach znajduje się los świata. Nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Nie potrafią latać, nie posługują się magią. Od dziecka szkolono ich, by stali się zabójcami idealnymi. Nadszedł czas. Usłyszeli wezwanie. Rozpoczyna się "Endgame"! Czytaj książkę. Odszukuj wskazówki. Rozwiązuj łamigłówki. Zwycięzca może być tylko jeden!
Przybyli przed dwunastoma tysiącami lat. Zeszli z gwiazd pośród dymu i ognia, stworzyli ludzkość i pokazali nam, jak żyć. Pragnęli złota i zbudowali pierwsze cywilizacje, aby im go dostarczyły. A kiedy dostali już to, czego chcieli, opuścili nas. Odchodząc, obiecali, że któregoś dnia powrócą, a gdy tak się stanie, rozpocznie się gra. Gra, która zadecyduje o naszej przyszłości. Oto Endgame. Przez dziesięć tysięcy lat żyli w ukryciu. Dwanaście starożytnych ludów. Każdy z nich musiał wybrać swojego Gracza. Szkolono ich z pokolenia na pokolenie, pokazano, jak posługiwać się bronią, językami, historią, taktyką, kamuflażem. Jak zabijać. Razem Gracze reprezentują sobą wszystko: siłę, dobroć, okrucieństwo, lojalność, mądrość, głupotę, brzydotę, pożądanie, niegodziwość, kapryśność, piękno, wyrachowanie, lenistwo, entuzjazm, słabość. Są dobrzy i źli. Jak ty. Jak my wszyscy. Oto Endgame. Kiedy rozpocznie się gra, będą zmuszeni odnaleźć trzy klucze ukryte gdzieś na Ziemi. Jedyną regułą Endgame jest brak reguł. Ktokolwiek znajdzie klucze, wygrywa. Endgame. Wezwanie opowiada o poszukiwaniach pierwszego z nich. Ale to nie tylko historia o początkowym etapie zmagań Graczy, to także zagadka. Zaprasza czytelnika do wzięcia udziału w jego własnym Endgame i podjęcia próby rozwikłania tajemnicy. Komu się powiedzie, odnajdzie skrzynię pełną złota. Książce towarzyszy rewolucyjna gra na urządzenia mobilne, opracowana przez należące do firmy Google Niantic Labs, która pozwoli ci rozpocząć własne Endgame, dołączyć do jednego z ludów i stanąć w szranki z innymi czytelnikami. Czy entuzjazm pokona siłę? Głupota okaże się silniejsza od dobroci? Lenistwo zgniecie piękno? Czy zwycięzca będzie dobry? A może zły? Istnieje tylko jeden sposób, aby się o tym przekonać.


Jamesa Freya kojarzę z poruszającego ''Milion małych kawałków'' i szczerze mówiąc nie widziałam go jakoś w ''normalnej'' powieści. Właściwie, nie pomyliłam się dużo. Po otwarciu książki od razu widać, kto był autorem. Nierówności. Od króciutkich wersów, bo epopeje. Od pustych stron do zakaligrafowanych kart. Szybki, wartki język. Bardzo przystępny. Rwąca akcja, która nie zatrzymuje się nawet na moment. Doskonale zarysowane postacie... Cały Frey.

Niestety, podejrzewam, że Nils Johnson-Shelton nie przyczynił się do pisania, ale do rysowania. Obrazków jest sporo. W jakim celu? Niby po to, by czytelnik mógł spróbować rozwikłać zagadkę samodzielnie, ale... Nie oszukujmy się. Miały pomóc w zwiększeniu objętości i usprawnić czytanie. Może dlatego nazywamy tę książkę szybką? Nie wiem. Ani to ładne, ani pożyteczne. Wątpię, by więcej niż kilka procent czytelników jakoś szczególnie się nimi zajęło. 

Niemniej... Jest to książka warta uwagi. Jeśli nie zafascynuje was wnętrze, to ładnie zaprezentuje się na półce. Okładka przyciąga wzrok, mieni się przeróżnymi kolorami. Samo zakończenie pozycji... Trochę mnie zawiodło, liczyłam na coś innego, ale pozostaje mieć nadzieję, że w drugiej części Frey się zrehabilituje i osiągnie jeszcze większy sukces... A przy okazji pozwoli nam trochę bardziej poznać bohaterów i zainterweniuje w wątek miłosny, który niby płonie... Ale słabym ogniem.


8 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam Frey'a czytałam wszystkie jego książki, przed tą książką się wzbraniałam. Nie znam drugiego autor i boję się, że przyćmi mojego ulubieńca. Ale skoro piszesz, że Frey zajął się większością, już nie mam wątpliwości i zapisuje książkę na liście ;)
    Pozdrawiam Justyna z  książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka podobała mi się bardzo. Fajna akcja, a do tego jeszcze tak ślicznie wydana. :) Piękne zdjęcia dodałaś do tej recenzji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo słyszałam o tej książce, ale bałam się że jeżeli jest tak zachwalana to okaże się najgorszym gniotem. Może najwyższy czas spróbować się za nią zabrać. ;)

    Pozdrawiam,
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka nie wpisuje się w mój gust. Odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś przeczytam. :)

    Zapraszam na wyniki konkursu!
    designchanel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie ta książka jest średnia - z jednej strony starożytne cywilizacje i niezwykłe historie, które zdecydowanie są na plus, a z drugiej raczej słaba kreacja bohaterów i jak dla mnie zbyt brutalne opisy. Liczyłam na coś lepszego. Sama nie wiem, czy wezmę się za drugi tom.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  7. No ciekawa pozycja, dzieki za udział w konkursie i mam nadzieję, że będziesz częściej wpadać.
    Ja u ciebie też zostaje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardziej przypadła mi do gustu niż "Klucz Niebios"
    Jak dla mnie 9/10

    Pozdrawiam K. :)

    OdpowiedzUsuń