środa, 22 lutego 2017

ENDGAME. REGUŁY GRY



Tytuł: ''Reguły gry''
Autor: James Frey, Nils Johnson-Shelton
Seria: Endgame (III)
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 352
Data wydania w Polsce: 11.01.2017
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 36,90 zł
Ocena: ★★

CZYTAJ KSIĄŻKĘ.
 SZUKAJ WSKAZÓWEK. 
ROZWIĄZUJ ŁAMIGŁÓWKI. 
ZWYCIĘZCA BĘDZIE TYLKO JEDEN.
 ENDGAME JEST PRAWDZIWE.
 ENDGAME DOBIEGA KOŃCA. 
Najsilniejsi i najsprytniejsi z Graczy dotarli do końcowej fazy Endgame. Klucz Ziemi oraz Klucz Niebios już odnaleziono, ukryty pozostał ostatni klucz do wygranej i ocalenia świata – Klucz Słońca. Zwycięzca może być tylko jeden!

 Maccabee gra, by wygrać. Posiada Klucz Ziemi i Klucz Niebios, teraz zrobi wszystko, by zdobyć Klucz Słońca. Ale w Endgame nic nie jest stałe. Maccabee musi grać ostrożnie i bacznie pilnować pleców. An Liu gra dla śmierci. Jego celem jest powstrzymanie Endgame i zagłada całego świata. Aisling porzuciła Grę i zdecydowała się walczyć po stronie życia. 

Aisling, Sarah, Jago, Shari i Hilal nie chcą dopuścić do zakończenia Endgame. Klucz Słońca nie może zostać odnaleziony. Tych pięciu Graczy postanowiło ustanowić własne reguły Gry. 

Wszystkich łączy jedno: są gotowi umrzeć, by osiągnąć zamierzone cele. Doprowadzą sprawy do końca, ale na własnych zasadach.

***

Dwoma pierwszymi tomami Endgame byłam niezwykle zauroczona. Recenzowałam je TUTAJ i TUTAJ. Pisałam wtedy: Pozostaje mi tylko liczyć na to, że trzecia część na wysokim poziomie zakończy całą trylogię. A może być ciężko.  

No i wykrakałam. 

Pierwsze, co rzuca się w oczy - okładka. Piękna, ale w ogóle nie pasuje do pozostałych. Pomijam fakt objętości. To nie wina wydawnictwa i nie ma po co dmuchać książki i płacić za nią więcej. Niestety, finał liczy ponad połowę stron mniej od poprzednich części. Pierwszy i drugi tom mieni się, błyszczy i na słońcu robi takie cuda, że aparat płacze, gdy pstryka. "Reguły gry" są czarno-białe, matowe i odróżniają się od poprzedniczek.

Różnicę da się zauważyć nie tylko pod względem wizualnym. Frey goni z akcją, ale w ogóle nie potrafił mnie zainteresować. O ile jego starsze książki pochłaniałam i czekałam tylko na chwilę wolnego, by się do nich dobrać, to najnowsza była dla mnie oporniejsza od lektury. 

Zakończenie jest... takie typowe! Aż ciężko mi krytykować Jamesa Freya i jego powieść, bo ubóstwiam tego autora za "Milion małych kawałków", "Endgame", resztę literackiego dorobku i samą osobowość, ale nie mogę tutaj kłamać i wychwalać nudnej powiastki, która byłaby dobrą ekranizacją, ale strasznie zaniża poziom serii. Zastanawiam się czy jest we mnie tyle jadu dlatego, że moi faworyci (i nie tylko moi) zostali uśmierceni w dwóch zdaniach i nie wywołało to w książce żadnego poruszenia (więc po co przez trzy książki byli wystawiani nad wszystkimi i poświęcano im najwięcej uwagi?!) , ale nie. Nawet gdyby przeżyli, a książka zakończyłaby się w taki sposób, to ja się na to nie zgadzam! Tego nie pisał tajemniczy James Frey, który stworzył międzynarodowe multimedialne show! 

Jeśli zaczęliście tę serię, czytajcie "Reguły gry". Nie zaszkodzi wam. Może będziecie tak samo zniesmaczeni zaprzepaszczeniem cudownego pomysłu jak ja, a może spodoba wam się taki plan rozegrania trylogii.

***

"- Dorosłaś, co?
- Chyba tak. Ale przede wszystkim jestem kurewsko zmęczona, psychicznie i fizycznie.
- Ja też. Może to oznacza dorosłość." 

piątek, 17 lutego 2017

ALICE'S ADVENTURES IN WONDERLAND & A CHRISTMAS CAROL



Tytuł: ''Alice's Adventures in Wonderland" & "A Christmas Carol''
Autor: Lewis Carroll & Charles Dickens
Seria: brak
Gatunek: bajka
Wydawnictwo: [ze słownikiem]
Liczba stron: 180 & 240
Data wydania w Polsce:  2016 r.
Okładka: miękka
Cena z okładki: 29,00 
Ocena: ★★

***

Dzisiaj przychodzę z recenzją nie tyle książek, co wydawnictwa.  [ze słownikiem] pojawiło się dla szerszej publiczności pod koniec minionego roku. Najpierw zauważyłam kilka białych książek na Instagramie, później na blogach i zaczęłam się nimi interesować. Okazało się, że szukałam ich już kilka lat!

Od dawna pragnęłam zacząć czytać po angielsku, ale ciężko było mi wybrać odpowiednią lekturę. Bałam się, że będę musiała co zdanie otwierać tłumacza i wklepywać nowe zwroty. Uważałam to za nieporęczne, a dodatkowo miałam problem z wyborem lektury,której sprostałabym z moim łamanym angielskim. 

[ze słownikiem] rozwiązuje te problemy. Na początku znajdujemy słowniczek ze słówkami, które najczęściej pojawiają się w powieści. Na każdym marginesie widnieje tłumaczenie słówek pogrubionych w tekście, a na końcu możemy znaleźć kolejne strony z resztą zwrotów. Wspaniale!

Wydawnictwo dopiero zaczyna oddawać czytelnikom swoje propozycje. Czekam na książki z aktualnych nowości. Sama wybrałam ''Alice's Adventures in Wonderland" i "A Christmas Carol''. "Alicję w Krainie Czarów" chciałam przeczytać już dawno temu, ponieważ nigdy nawet nie zabrałam się za film, a wydaje mi się, że jestem jedyną osobą na świecie, która nie zna tej historii. Z "Opowieścią wigilijną" jest przeciwnie. W dzieciństwie oglądałam bajkę z miliard razy i pokochałam tę przestrogę o sknerze, który zmienia się i postanawia działać na rzecz społeczeństwa, ale samej książki nigdy nie czytałam, więc nie ma nic lepszego od zabrania się za oryginał. 

Serdecznie dziękuję [ze słownikiem] za pomoc w realizacji marzeń i zachęcam was do wspierania wydawnictwa. Może niedługo pojawią się tam wasze ukochane bajki z dzieciństwa i książki, które zmieniły wasze życie?

poniedziałek, 13 lutego 2017

STRACEŃCY



Tytuł: ''Straceńcy''
Autor: Ingar Johnsrud
Seria: Fredik Beier (II)
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 504
Data wydania w Polsce: luty 2017
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 39,99
Ocena: ★★ 

Fredrik Beier przekroczył swój próg wytrzymałości. Rozwód, śmierć dziecka, nieudane śledztwo, które pociągnęło za sobą wiele ofiar... Budząc się w szpitalnym łóżku, Beier wie, że kilka pigułek więcej popitych alkoholem i byłby już tylko legendą norweskiej policji.
Gdy udaje mu się wreszcie stanąć na nogi, jego partnerka Kafa Iqbal odkrywa cztery trupy w różnych dzielnicach Oslo. Na miejscu jednej ze zbrodni uwagę policjantki przykuwa zdjęcie dziewczynki podpisane Kalypso. Pojawiają się kolejne ofiary, a w ich mieszkaniach Iqbal i Beier znajdują taką samą fotografię.
Co oznacza tajemniczy podpis? Ceną za odpowiedź na to pytanie może być niejedno życie.

Fredrik Beier i Kafa Iqbal powracają w napakowanym akcją i emocjami thrillerze.

***

Dzisiaj swoją premierę ma najnowsza książka Ingara Johnsruda. Jest to druga część serii, w której występuje detektyw Beier i mimo tego, że nie czytałam jeszcze poprzedniego tomu, wiem, że z pewnością to nadrobię. Nie pierwszy i nie ostatni raz żałuję, że nie mam połówek gwiazdek w mojej skali oceniania, ponieważ ta powieść zasługuje na więcej niż cztery gwiazdki, uwierzcie mi. 

Słyszałam sporo opinii, które głoszą, że "Naśladowcy" byli tylko wstępem do "Straceńców", a Johnsrud dopiero w drugim tomie pokazał swoje umiejętności. Bardzo możliwe, ponieważ powieść obfituje w ogromną ilość zwrotów akcji, pościgów i sytuacji, w którym trzeba narazić swoje życie. Detektywi kojarzą mi się raczej z typowym Poirotem, który pyka fajkę i rozmyśla nad wszystkimi możliwymi aspektami zagadki. Beier jest bardzo porywczy, odważny, budzi grozę i szacunek, ale często zupełnie inne uczucia - od odrazy i irytacji po współczucie.

Natomiast Kafa Iqbal odkrywa kilka morderstw w Oslo. Czynnikiem łączącym jest pewna dziewczynka, a właściwie jej zdjęcie. Czy taka poszlaka może doprowadzić gdzieś tę parę? Do tego dochodzi wojskowa tajemnica, która na początku w ogóle mi nie pasowała, ale Ingar tak świetnie operuje narracją i akcją, że później sama nie wiedziałam, który wątek pochłania mnie bardziej!

Jeśli czytaliście pierwszą część i się zawiedliście, wszystkie zmarnowane chwile zostaną wynagrodzone przez Johnsruda w drugiej części, ale jeśli podobał wam się tom numer jeden, to drugi zachwyci was po stokroć bardziej i omdlejecie w ramionach Beiera. 

środa, 8 lutego 2017

MARGO



Tytuł: ''Margo''
Autor: Tarryn Fisher
Seria: brak
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 320
Data wydania w Polsce: 11.01.2017
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 34,90 zł
Ocena: ★★★★

W Bone jest dom. 
W domu mieszka dziewczyna. 
W dziewczynie mieszka ciemność… 

Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazywa „pożeraczem”. Jej cierpiąca na depresję matka nie odzywa się do niej i traktuje niczym służącą. 

Dziewczyna trzyma się na uboczu, dni spędza w samotności. Wszystko nieoczekiwanie się zmienia, kiedy poznaje Judaha – starszego chłopaka z sąsiedztwa. Sparaliżowany, na wózku inwalidzkim, odkrywa przed Margo świat, jakiego dotąd nie znała. 

Kiedy w okolicy ginie siedmioletnia dziewczynka, dwójka osobliwych przyjaciół rozpoczyna prywatne śledztwo. W głowie Margo pojawia się desperackie pragnienie, aby wytropić morderców. I przykładnie ukarać… „Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból”. Rozpoczynając bezlitosne polowanie na zło, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić. 

Najbardziej brutalna prawda to ta o nas samych.

***


CZARUJĄCA
OBŁĘDNA
NIEZWYKŁA
MROCZNA
TAJEMNICZA
DZIWNA
PRZERAŻAJĄCA
MNIAM!

Już dawno żaden thriller nie wywarł na mnie takiego wrażenia. Nie pamiętam kiedy ostatnio pochłaniałam książkę w ten sposób. Nie potrafię sobie przypomnieć powieści, której nie chciałam kończyć tak samo mocno jak "Margo". Obłędna!

Nie spodziewałabym się po Tarryn Fisher czegoś takiego. Co prawda, nie czytałam innych książek tej autorki, ale kojarzyła mi się bardziej z cukierkowymi opowieściami w stylu Colleen Hoover. Z pewnością nie powiedziałabym, że potrafi napisać coś osnutego przerażającą tajemnicą.

W tej książce wszystko jest ciemne i brudne. Margo, która widzi swoją brzydotę, jej matka, która prostytuuje się od wielu lat, a niechciane wpadki chowa w piekarniku, Pożeracz, w którym mieszkają, sąsiedzi, którzy zajęci są grzeszeniem. Wszystko prócz Judaha jest w Bone ohydne. 

Na początku nie miałam pojęcia, skąd oczekiwać emocji. Myślałam, że Margo i Judah rozpoczną śledztwo na własną rękę lub odkryją coś, co zmieni ich dotychczasowe życie. Napięcie wylęgło z najmniej oczekiwanej strony. Jesteśmy świadkami przemiany myślenia zwykłej dziewczyny na myślenie psychopatycznego zabójcy, któremu tak naprawdę nie możemy nic zarzucić, bo jak osądzić kogoś, kto zabija wtedy, gdy widzi ludzką krzywdę? 

Najbardziej podobał mi się początek, Bone jako świat obłudy i grzechu. Ludzka psychika jako kosmaty potwór. Później zrobiło się bardziej... jasno... Pod koniec powieści następuje dziwny moment, w którym zawiodła autorka lub tłumacz... Myśl Margo zmienia się w opowieść o jej teraźniejszości i... Przez chwilkę miałam wrażenie, że mam zły egzemplarz i nie dostałam kilku kartek... Powracają wątki, który już były zakończone i ciężko się odnaleźć...

Ale

NIE MOŻECIE odpuścić sobie tej książki! 
Fani thrillerów odpłyną.
Fani romansów posmakują czegoś nowego i nawrócą się na ścieżkę ciemnych czytelników.


***

"Dla mamy, która broni mnie przed złem."

"Twoje życie może znikać tak powoli, że nawet tego nie zauważasz."

"Nie istnieje nic lepszego niż znalezienie drugiego człowieka, który walczy tak samo jak ty, kocha to samo co ty i rozumie cię tak doskonale, że to aż podniecające."

"Marzenia to plany, dzięki nim twoje serce zaczyna bić, a kiedy zacznie, zaraz za nim podąża głowa." 

"Są rzeczy, których nigdy nie robimy, bo ktoś napełnia nas strachem przed nimi albo wmawia nam, że nie jesteśmy ich godni. Chcę zrobić wszystkie swoje nigdy - sama albo z kimś ważnym."

"Ból czyni z ludzi egoistów. Izoluje ich. Sprawia, że patrzą tylko do wewnątrz, nigdy na zewnątrz."

"Żeby być naprawę szczęśliwą, musisz tego chcieć. Choćby życie ci się skomplikowało, musisz zaakceptować to, co się stało, porzucić ideały i nakreślić nową mapę prowadzącą do szczęścia."

"Utrata niewinności to najboleśniejszy element dorastania."

"Rodzimy się, by kształtować siebie, by szukać ludzi, z którymi czujemy się komfortowo."

"Kiedy nic nie masz, nie masz też nic do stracenia."

"(...) jesteśmy tym, co myślimy." 

piątek, 3 lutego 2017

KSIĘGA SNÓW

Wyświetlanie Ksiega_snow_box.jpg

Tytuł: ''Księga snów''
Autor: Nina George
Seria: brak
Gatunek: obyczajowa
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 424
Data wydania w Polsce: luty 2017 | przedpremierowo
Okładka: e-book
Cena z okładki: 35,99
Ocena: ★★ 


Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać.


Życie człowieka to suma wyborów.
Dokonuje ich w każdej sekundzie.
Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki?
Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia?
Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę.
Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia.
Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie.
Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.

***

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Otwartego otrzymałam 3 książki Niny George. Nie czytałam żadnej, nawet najsłynniejszego "Lawendowego pokoju", ale gdy się u mnie pojawił, i tak zaczęłam od najnowszej powieści tejże autorki.

Trzy różne opowieści, które mają to samo sedno. Trzy osoby, które są sobie bliskie, a jednak dalekie. Styl Niny George - niepowtarzalny, wprost niepodobny do obyczajówkowego filozofowania i stwarzania schematycznych zakończeń. Autorka swoimi przemyśleniami (które wkłada w usta głównych bohaterów) potrafi objąć temat śmiertelności i cielesności. 

Książka porusza niezwykle trudne tematy, ale bohaterowie nie są żadnymi wyimaginowanymi postaciami. Idealnie wykreowane, ale nie nadludzkie i przekoloryzowane. Uwielbiam postać chłopca, który emocje, dni, zachowania określa barwami. Irytuje mnie czasem zachowanie Eddie, ale nie mogę powiedzieć, że jej nie rozumiem. Henri jest dla mnie tajemniczy, ponieważ niewiele mamy z nim bezpośredniego kontaktu.

Literatura z pewnością dojrzała, która nie zostanie do końca zrozumiana przez czytelników niewymagających obyczajówek i naiwnych młodzieńczych opowiastek, ale też nie skomplikowana na tyle, by odbić się w ich umysłach bez echa.


***

"Może wszyscy jesteśmy tylko historiami, które ktoś czyta"

wtorek, 31 stycznia 2017

DIABOLIKA

Pobierz obrazki
Tytuł: ''Diabolika''
Autor: S.J. Kincaid
Seria: brak
Gatunek: młodzieżowa
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Liczba stron: 418
Data wydania w Polsce: 15.02.2017
Okładka: miękka
Cena z okładki: 36,90 zł
Ocena: ★★ 

Diaboliki NIE ZNAJĄ LITOŚCI. 
Diaboliki są SILNE. 
Ich przeznaczeniem jest ZABIJAĆ w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane. NIC WIĘCEJ SIĘ NIE LICZY. 

Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin.

Służę córce senatora, Sidonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo. 

Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?

***

Z reguły nie czytam książek fantasy i młodzieżowych. Z reguły. Opis "Diaboliki" tak mnie zaintrygował, że nie mogłam się powstrzymać. I nie zawiodłam się.

Niepokojąca wizja świata, w którym ludzie(?) mają swoich obrońców. Diaboliki są wierne i odważne, ale też groźne. Mordują każdego, kto mógłby pojawić się w pobliżu ich panów. Z czasem wszystko wymyka się z pod kontroli i prawie każdemu grozi niebezpieczeństwo. Obrończynie zostają skazane na śmierć. Tylko jedna umyka. Nazywa się Nemezis i ma zamiar przetrwać.

Nowa książka S.J.Kincaid ma w sobie wszystko, co lubię, a może nie ma niczego, czego nie lubię. Brak tutaj młodzieńczych uniesień miłosnych, schematycznych scen i typowych zakończeń. To zakończenie w ogóle nie może stać przy tym okropnym słowie na "t"! Do ostatnich stron nie wiemy, co się zdarzy. Na początku przeraziłam się ilością nowych pojęć i słów, ale autorka nie popełnia błędów poprzedników. Na bieżąco wszystko wyjaśnia.

Czytałam kiedyś książkę o przyszłości i strasznie się wynudziłam. Może dlatego, że nowości były takie niejasne i niedotłumaczone. W "Diabolice" dzieją się rzeczy nierealne. Wychodzimy z domu, przeskakujemy na inną planetę i zmieniamy kształt swoich oczu. Kuszące? Bardzo. Ale też niebezpieczne.

Taka jest ta książka. Iście diaboliczna, przerażająca, niezwykła i cuuuuudooooownieee wciągająca. Pyszna! Tylko uwaga na serce, bo może ściemnieć!

czwartek, 26 stycznia 2017

ŚCIEŻKI NADZIEI



Tytuł: ''Ścieżki nadziei''
Autor: Richard Paul Evans
Seria: Dzienniki pisane w drodze
Gatunek: obyczajowa
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 304
Data wydania w Polsce: 01.02.2017
Okładka: miękka
Cena z okładki: 34,90 zł
Ocena: ★★ 

Człowiek musi iść. Do tego został stworzony.

Po śmierci ukochanej żony, utracie domu i pracy Alan wyruszył w pieszą podróż przez całą Amerykę. Sam. Z jednym plecakiem. Z mnóstwem pytań o sens życia i cierpienia. Podczas swej niezwykłej wędrówki doświadczył dobra i ciepła, otrzymał pomoc i przekonał się o sile, jaką dać może tylko przyjaźń. Spotkał ludzi, którzy na zawsze odmienili jego życie. Powoli odzyskiwał nadzieję. Ale nigdy nie wiemy, co czeka nas za zakrętem drogi. Los znów kazał Alanowi przerwać podróż i poddał go kolejnej ciężkiej próbie. Teraz jednak Alan ma coś, czego mu brakowało, zanim wyruszył – bagaż doświadczeń i mądrość zdobyte podczas wędrówki. Czy to wystarczy, aby dokończyć podróż? Czy Alan zostawi za sobą przeszłość i znajdzie siłę, by żyć na nowo? Czy odzyska szanse na miłość i zwykłe ludzkie szczęście?

"Ścieżki nadziei" zamykają bestsellerową serię "Dzienniki pisane w drodze" Richarda Paula Evansa. Autor "Kolorów tamtego lata" i "Stokrotek w śniegu" zabiera nas w podróż, która odmienia życie i pozwala odzyskać nadzieję.

***


Ostatni tom "Dzienników pisanych w drodze" jest trochę inny od poprzednich. Mniej tutaj podróży po świecie, ale więcej po prywatnym życiu Alana. Mężczyzna postanawia podjąć decyzje, na które nie odważyłby się wcześniej. Pragnie poukładać swoją codzienność na nowo. Musi zacząć radzić sobie sam, a fakt, że kolejna z najbliższych mu osób musi pożegnać się z teraźniejszością, wyzwala w nim falę samozaparcia, które może rozwiązać jego problemy.

Richard Paul Evans jak zawsze podbija serca swoich czytelników cudownymi aforyzmami i myślami. Dla fanów powstało nawet specjalne wydarzenie na Facebooku: Najpiękniejsze cytaty R.P. Evansa Część przedstawiam na samym końcu tego wpisu, ale cała powieść o losach Alana jest swoistym cytatem. Nie bez powodu autor nazywany jest Lekarzem Dusz. W jego twórczości można znaleźć ukojenie, ale też rozrywkę na długie wieczory.

"Ścieżki nadziei" są typowym finałem serii. Wszystkie sprawy, które wlokły się przez kilka tomów zostają wyjaśnione. Wspominamy postacie, które przyczyniły się do zmian w życiu głównego bohatera. Niektórzy będą uszczęśliwieni wyborem Alana, niektórzy się zawiodą, ale myślę. że list od Evansa, który pojawia się na samym końcu, sprawi, że zrozumiemy wybór pisarza.

Nie jest to powieść z setką zwrotów akcji, niebezpiecznymi wędrówkami i namiętnymi uniesieniami, ale spokojna wędrówka przez ludzkie życie i niezwykłe miejsca. To spokój duszy i ciała, zrozumienie swojego bytu, a może niebytu. 

***
"Pamięci moich rodziców, którzy nauczyli mnie chodzić"

"Dzięki naszym wspomnieniom jesteśmy tym, kim jesteśmy. Bez nich jesteśmy niczym. Jeśli to znaczy, że czasami musimy poczuć ból, to warto."

"Życie każdego człowieka może posłużyć innym jako promyk nadziei albo jako przestroga. Jeszcze nie wiem, czym okaże się moje dalsze życie."

"Czasami nasze troski przytłaczają nas tak bardzo, że nie dostrzegamy ciężarów, pod którymi uginają się ludzie wokół nas."

"To nieunikniona i przerażająca chwila - gdy zdajemy sobie sprawę, że być może nasi rodzice są tak samo niedoskonali jak my."

"Niestety, serce rzadko słucha naszych życzeń."
"I że najważniejszą rzeczą, jaką rodzic może dać dziecku, to korzenie i skrzydła."

"Przeszłość to dobry doradca, ale słaby król."

"Miłość rzadko kiedy jest łatwą sprawą."

"Przypuszczam, że być rodzicem znaczy być niezrozumianym. Może to najlepszy dowód miłości rodzicielskiej."

"Powinnam była usłyszeć Twoją odpowiedź w Twoim milczeniu."

"Mówi się, że siłę miłości poznaje się w chwili rozstania."

"Pewne rzeczy muszą być powiedziane."

"To doświadczanie nauczyło mnie, że zabieganie, by stać się kimś, kim się nie jest, to najpewniejszy sposób na unieszczęśliwienie siebie."

"- Nie dostaje się dyplomu za przetrwanie - powiedziała.
- Ale ostatecznie jedynym osiągnięciem, które się liczy, jest przetrwanie. To istota ludzkiej egzystencji."

"Gdy nie masz dokąd pójść, ruszaj w drogę."

"Mieć miejsce, do którego się wraca, to mieć dom. Mieć osobę, którą się kocha, to mieć rodzinę. Mieć obie te rzeczy, to prawdziwe błogosławieństwo."

"Wiara to ptak, który śpiewa, zanim świt rozproszy ciemność."

"Najbardziej interesujące historie są zwykle zapisane nie na papierze, lecz w sercach."

"Nauczyłem się już, że mapy to nie to samo co drogi."

"Jak większość ludzi idziesz, żeby znaleźć coś, co ostatecznie nie jest warte znalezienia."

"Nadzieja to najgorsze świństwo, jakie wyleciało z puszki Pandory."

"Zapomnieć o przeszłości to przekreślić samych siebie."

"Dzięki wspomnieniom jesteśmy tym, kim jesteśmy - powiedziałem. - Zabić je to zaprzeczyć własnemu istnieniu."

"Jest takie powiedzenie, że każdy nowy początek jest końcem innego początku."

"Nigdy nie zapominaj, że dla nas nie istnieje koniec, bo miłość nigdy się nie kończy. Miłość musi trwać wiecznie, bo inaczej po co by istniała?"

"Tak czy owak, musimy iść. Do tego zostaliśmy stworzeni."