środa, 8 lipca 2015

ZAKON MIMÓW


Tytuł: ''Zakon Mimów''
Autor: Samantha Shannon
Seria: The bone season
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 540
Data wydania w Polsce: 2015
Okładka: miękkaze skrzydełkami
Cena z okładki: 34,90 zł

Ocena: ★★

Zrobili z nas przestępców. Czas odzyskać, co nasze.

Spektakularna ucieczka z kolonii karnej Szeol I ma tragiczny finał. Zaledwie garstce udaje się ukryć na ulicach Londynu. Sajon nie śpi. Czuwa. Każdy z ocalałych musi się mieć na baczności.

Paige, najbardziej poszukiwana osoba w całym Londynie, pragnie za wszelką cenę przekazać społeczności jasnowidzów informacje o Refaitach i Emmitach. Postanawia zwołać zebranie Eterycznego Stowarzyszenia. Czy najbardziej wpływowi przywódcy przestępczego syndykatu stawią się na wezwanie? Czy pogrążeni we własnych intrygach będą chcieli słuchać o rzekomych wytworach wyobraźni młodej dziewczyny?

Refaici wiedzą, że ich sekret nie jest już bezpieczny. Wyłaniają się z cieni, by wyeliminować zagrożenie. Paige musi się ukrywać. Nie może nikomu zaufać.

Rozpoczyna się polowanie na śniącego wędrowca.

Na początek... Mała informacja... Niektórych może zasmuci... Niektórych uszczęśliwi... Postanowiłam popełnić samobójstwo. Tak. Ołtarz dla Samanthy Shannon już stoi w moim pokoju. Jej debiut i kontynuacja przeczytane. The Bone Season. Siedem tomów. Ukazały się dwa. Dzielą je trzy lata. Każdego dnia patrzę na zdjęcie tej młodej pisarki wiszące nad mym łóżkiem i me serce krwawi. Kiedy trzeci tom? Nie wiem. Kiedy siódmy? Nie mam zielonego pojęcia, ale posiadam świadomość. Świadomość tego, że będę już wtedy starą panną (pewnie dwadzieścia z hakiem). 

Parafrazując... ''Oh, Samantho, wielkie pustki uczyniłaś w domu moim''. Co mi po tym, że tak pięknie Twoje dzieła wyglądają w mojej bibliotece, gdy ja nie mam dość? Będę mieć żałobę, gdy zakończysz swoją przygodę z tworzeniem. 

Mówiłam, że poprzedni tom mną zawładnął? Panie i Panowie, ta książka spoczywała na macie, gdy robiłam trening na pośladki z Mel B! Czy czytanie tego dzieła da się przerwać? Nie. Czy można je sobie wydzielać, by rozłożyć przyjemność na dłużej? Nie. Shannon stworzyła świat. Ona go nie opisuje. Ona zamyka nas w nim. Dopiero co wróciłam z Szeolu I, a już musiałam zakotwiczyć się w SajLo. Jak ja teraz wrócę do mojego normalnego życia? Zacznę prosić mojego chłopaka o noszenie rękawiczek - osoby, które czytały, zrozumieją o co chodzi - by przypominać sobie relację Paige z Naczelnikiem. Nigdy w życiu tak nie czekałam na wątek miłosny, a to, że pisarka rozgrywa go delikatnie, subtelnie, niemal niewidocznie, sprawia, że pożądamy zbliżeń bardziej niż główni bohaterzy. 

Pozycja przeznaczona jest raczej dla tych, którzy zapoznali się z ''Czasem Żniw'', ponieważ autorka prawie w ogóle nie wyjaśnia wątków z poprzedniej książki. Nie przeszkadzało mi  to. Wychodzę z założenia, że jeśli czytamy serię, to całą, a nie od połowy. Podobnie jak w debiucie, możemy znaleźć słowniczek, mapy, spisy i przepięknie wykonane listy w środku lektury.

Najmocniejszym akcentem jest jednak zakończenie. Sieje w głowie czytelnika spustoszenie i ogromny mętlik. Kto? Po zamknięciu książki pomyślałam: Nie, to nie on, on tak nie mówi! A później: Możliwe, przecież tylko on je nosi. Który z nich? 

Mam nadzieję, że część trzecia ukaże się szybciej niż kontynuacja ''Czasu Żniw'' i Samantha Shannon wyciągnie mnie z tej czytelniczej depresji. Niewiarygodnie utrzymała poprzeczkę (nie, nie podniosła, bo to niemożliwe) i naprawdę wierzę, że wszystkie siedem części pozostaną na tym samym 
poziomie.  

11 komentarzy:

  1. Super że druga część trzyma poziom! Ciekawa jestem tego zakończenia. Mam nadzieję że i w mojej głowie posieje spustoszenie ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie nie przepadam za fantastyką ale ta seria wydaje się bardzo interesująca!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz nie wiem, czy czytać ten tom i potem wyczekiwać tak jak Ty w męczarniach kolejnego, czy wstrzymać się jeszcze trochę. Chyba poczekam, póki nie mam wewnętrznego przymusu... :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moc pozytywnych recenzji tych książek jest tak zniewalająca, że czuję coraz mocniejszy ciężar przygniatającego mnie grzechu, że jeszcze tej książki nie czytałam...

    porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz to dopiero narobiłaś mi ochoty na lekturę obu tomów. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio mam jakiś problem z czytaniem grubych książek, ale myślę, że ta jest na tyle dobra, że przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cięszę się, że druga część też trzyma poziom i zapraszam do mnie:
    http://countrywithbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę na "Czas żniw", ale jakoś zawsze wybieram coś innego :) Chyba czas to zmienić :)
    www.oczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. SQN ma same fajne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam i jestem pod wielkim wrażeniem :) Bardzo spodobała mi się ta książka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja osobiście zakochałam się w tej książce. Nie sądziłam, że może ona przebić pierwszą część, a jednak tak się stało. Chociaż ten cykl ma mieć siedem tomów, z pewnością przeczytam wszystkie i i tak będzie mi mało. Jestem też ciekawa, czy dojdzie do ekranizacji. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń