wtorek, 3 maja 2016

GRIMM CITY. WILK!



Tytuł: Grimm City. Wilk!
Autor: Jakub Ćwiek
Seria: Grimm City
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 384
Data wydania w Polsce: 13.04.2016 r.
Okładka: miękka z skrzydełkami
Cena z okładki: 36,90 zł 
Ocena: ★★★

Przyznaj, spodziewasz się baśni
 Miasto Grimm – ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość równie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma, napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku. Do teraz. Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u głównej podejrzanej w sprawie zabójstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym? Jakub Ćwiek tym razem funduje nam gorzki, brutalny kryminał noir w niezwykłym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych. W mieście, w którym rządzi strach i… opowieść. W tym mieście nie wybacza się żadnych błędów!

***


Jakub Ćwiek jest niekwestionowanym mistrzem tworzenia brudnych i zniszczonych światów. Grimm City jest miejscem magicznym, ale okropnym. Po przeczytaniu opisu nie spodziewałam się, że będzie miał on tak dosadne odzwierciedlenie w książce. W tym przerażającym miejscu nie ma czystej wody, świeżego powietrza i słońca. Jest tylko dym, sadza, czerń, brud i wybuchy wulkanicznego pyłu. Nazwy dzielnic brzmią, jakby Grimm City faktycznie zbudowano na ciele olbrzyma. Bohaterowie wybierają się do Pępka, Podgardla i Podpaszki. Świetnie zrealizowany zamysł autora.

Jednakże nie wszystko udało się Jakubowi Ćwiekowi. O ile bohaterzy byli odpowiedni, klimat jeszcze bardziej, a powierzchownie opisana z tyłu książki zbrodnia zdawała się być ciekawa, to nie była taka w książce.

Wszystko zaczęło się od zabójstwa kilku taksówkarzy, a później komisarza Wolfa. Dopiero wtedy cała policja staje na głowie, by odkryć mordercę. Jak przystało na kryminał włącza się też do tego mężczyzna z pozoru zły do szpiku kości, który chce zemścić się na prześladowcy. Postać ta staje się jednak z każdą stroną coraz bardziej słaba i delikatna, aż przestaje się nam podobać. Samo rozwiązanie zagadki jest trochę naciągane i zbyt szybko wyciągnięte na światło dzienne.

Po posłowiu można sądzić, że przeczytamy kolejną historię z miasta Grimm. Mam nadzieję, że tym razem autor wykorzysta potencjał tego miejsca.

***

''Każdy był gdzieś, chcąc być gdzieś indziej.''

''Wierzymy w to, że dzieje ludzkości to nie powieść, nie zbiór opowiadań, a cała biblioteka. Życie każdego z nas składa się natomiast z dziesiątków, może setek epizodów, które domknięte stanowią opowiadania, a niedomknięte zwyczajne, rozgrzebane notatki, do których z czasem tracimy serce.''

5 komentarzy:

  1. Lubię twórczość Ćwieka, więc i "GRIMM CITY! Wilk" mnie bardzo przyciąga. Szkoda jednak, że przy świetnie stworzonym świecie fabuła wygląda tak słabo... No cóż, może mnie akurat książka się spodoba. :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sięgnęłam jeszcze po żadna książkę tego autora. Strasznie przykro mi z tego powodu. Najpierw chyba sięgnę po Chłopców, a jak mi się spodobają to wtedy wezmę się za Grimm City :D
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się bardzo podobało :) ale widać różnie można odebrać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam twórczości Ćwieka, muszę w końcu naprawić ten błąd!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na tę książkę i ogólnie na twórczość autora już od dłuższego czasu. Nawet kilka dość negatywnych opinii, które przeczytałam, nie zniechęci mnie do poznania książek Jakuba Ćwieka :)

    OdpowiedzUsuń