wtorek, 7 czerwca 2016

LISTY NIEZAPOMNIANE TOM II


Tytuł: Listy niezapomniane
Autor: Shaun Usher
Seria: Listy niezapomniane
Gatunek: powieść epistolarna
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 415 ze zdjęciami
Data wydania w Polsce: 2016 r.
Okładka: twarda
Cena z okładki: 49,90 zł 
Ocena: ★★★

Drugi tom Listów niezapomnianych to kolejny bogaty i inspirujący zbiór korespondencji, który przypomina nam, jak wiele z tego, co ważne w naszym życiu, uwieczniamy w listach.

 Odkryj:
 ~ pożegnalną notatkę Richarda Burtona skierowaną do Elizabeth Taylor, 
~ przejmujący list matki do nienarodzonej córki, 
~ list Toma Clancy’ego, którego Ronald Reagan nazwał „opowiadaczem w moim stylu”, tym samym kładąc podwaliny pod fenomenalną karierę pisarza, 
~ odpowiedź Davida Bowiego na pierwszy list od fanki z Ameryki, 
~ list Karola Wojtyły do kuzynki Lusi wysłany zaraz po wyborze na papieża, 
~ niezwykłą korespondencję między Grzegorzem Turnauem a Piotrem Skrzyneckim, 
~ list Marge Simpson do pierwszej damy Barbary Bush, która stwierdziła, że Simpsonowie to „najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziała”, 
~ odpowiedź Albusa Dumbledore’a na podanie o pracę na stanowisku profesora Obrony Przed Czarną Magią w Hogwarcie… 

Listy niezapomniane. Tom II to wiele wzruszających, tragicznych, zabawnych i ponadczasowych historii zapisanych na zaskakująco trwałym tworzywie – papierze.

***


Ileż ja się nasłuchałam o ''Listach niezapomnianych''... Pierwszej części nie czytałam, ale zapoznałam się z wykazem lisów i byłam bardzo zaskoczona. Zauroczyłam się praktycznie każdym i wszystkie chciałam przeczytać, więc po premierze drugiego tomu nie mogłam się powstrzymać i zaklepałam sobie jeden egzemplarz bez uprzedniego przeczytania spisu. Wszyscy na Instagramie i na blogach rozpływali się nad kolejnym fenomenem Ushera, więc po otrzymaniu paczki szybko  rozpakowałam to cudo. Pod względem wydania - biję pokłony. Nadal nie mam pierwszej części, ale już widzę, jak obie pięknie wyglądają na półce. W środku upamiętniające zdjęcia, które mają jeszcze bardziej podsycić naszą ciekawość...

A co z listami?

Na listach się zawiodłam. Po przeczytaniu spisu treści znalazłam tylko kilka takich, które chcę przeczytać. Kilka mnie zaskoczyło, kilka zawiodło, a większości w ogóle nie przeczytałam. Oczywiście wrócę jeszcze do tej książki. Co jakiś czas podczytam sobie któryś z listów, ale smutna prawda jest taka, że na 124 listy spodobało mi się tylko kilka.

Myślę, że po sukcesie pierwszego tomu, Usher chciał dać ludziom jeszcze więcej, ale wszystko, co najlepsze wykorzystał w poprzedniej części i do drugiej musiał użyć tych, które na początku uznał za gorsze. Mam nadzieję, że trzecia część nie powstanie, albo zostanie bardziej przemyślana.

1 komentarz:

  1. Ja o tej książce dopiero usłyszałam jak właśnie wyszedł tom II, w ogóle nie wiedziałam, że istniała. W każdym bądź razie i tak nie specjalnie mnie do niej ciągnie. Może kiedyś. :)
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń