poniedziałek, 19 września 2016

EDEN. NOWY POCZĄTEK



Tytuł: ''Eden. Nowy początek''
Autor: Mia Sheridan
Seria: A sign of love
Gatunek: obyczajowa
Wydawnictwo: Editiored/Septem
Liczba stron: 312
Data wydania w Polsce: 2016 r.
Okładka: miękk
Cena z okładki: 39,00 zł
Ocena: ★★☆ 

Nic na świecie nie jest tak mocne jak prawdziwa miłość!

 Po tragicznej powodzi, w której na własną prośbę zginęli niemal wszyscy mieszkańcy Arkadii, życie Caldera i Eden zmieniło się diametralnie. Oboje myślą, że to drugie nie żyje, że padło ofiarą zbiorowego szaleństwa sekty. Eden znajduje bezpieczną przystań w domu bogatego jubilera i uczy jego wnuczkę grać na fortepianie, a Calder walczy z demonami pod opieką Xandra — przyjaciela z lat dzieciństwa, który także stracił w powodzi całą swoją rodzinę. Powoli uczą się żyć bez siebie — ona dowiaduje się, że jako dziecko została porwana, i odnajduje matkę, on zostaje uznanym artystą malarzem. Jednak nic nie jest w stanie zapełnić pustki, jaką oboje czują w sercu, zabić tęsknoty za utraconą miłością. Złamane serca pozostają złamane… do czasu, gdy drogi Caldera i Eden znów się przecinają. 

Przypadek czy przeznaczenie? Raz jeszcze powróć do świata, w którym mądrość, miłość i odwaga pozwalają bohaterom przetrwać najcięższe chwile. Zobacz, jak walczą o swoją godność, spełnienie i szczęście. Eden. Nowy początek to książka o walce dobra ze złem, miłości mocniejszej niż śmierć i sile nadziei, która nie pozwala poddać się rozpaczy. Od zarania dziejów do końca świata.

***


Pierwszą część duologii z Eden i Calderem recenzowałam z mieszanymi uczuciami. Historia tej miłości nie porwała mnie od pierwszych stron, ale zakończyła się w sposób zachęcający do przeczytania drugiej części. Ostatecznie tom numer jeden oceniłam pozytywnie i liczyłam na to, że kolejny utrzyma jego poziom. Niestety. Dalsze losy młodych więźniów są już dość prozaiczne i typowe. W tle pojawia się lekko zarysowany motyw trójkątu miłosnego, nierozwikłanych tajemnic, które muszą się dobrze skończyć i wymuszonych zwrotów akcji. 

Nie sądzę, że ''Eden. Nowy początek'' jest złą powieścią. To całkiem dobrze i przyjemnie napisana historia o dwójce młodych ludzi, którzy wierzą bezgranicznie w potęgę miłości. Nie jest to jednak typ literatury porównywalny do poziomu poprzedniej części. ''Calder. Narodziny odwagi'' to książka obyczajowa, wpadająca w thriller z delikatnym wątkiem miłosnym, świetnie skonstruowaną fabułą i fenomenalnie wykreowanym światem. ''Eden. Nowy początek'' to już romans, który prześlizguje się do gatunku erotycznego.

Nie jest to historia zaskakująca. Przeciwnie. Od razu wiemy, że wszystko musi się dobrze skończyć. Ostatnie strony są już tak sielankowe, że staczają się do kategorii ''przerysowane''. Odbierają całej historii jakąś wyjątkowość. Więcej, uważam, że można by tę część skrócić i dodać do poprzedniej jako dodatek lub kilka nowych rozdziałów. Ewentualnie - w ogóle pominąć. 


Nie polecam tej książki, ale też nie odradzam. Nie będziecie zaskoczeni i zniewoleni jej urokiem, ale też nie będziecie błagać o jeszcze. Mia Sheridan napisała przyzwoitą książkę. Ale czy chcemy czytać tylko przyzwoite książki?


4 komentarze:

  1. właśnie pare dni temu przeczytałam tą książę i mi się podobała,ale rzeczywiście 1 tom był bardziej ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Calder całkowicie mnie porwał :) oby Eden miała podobną siłę oddziaływania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś mnie nie ciągnie do tej książki. ;)

    OdpowiedzUsuń