środa, 8 lutego 2017

MARGO



Tytuł: ''Margo''
Autor: Tarryn Fisher
Seria: brak
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 320
Data wydania w Polsce: 11.01.2017
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 34,90 zł
Ocena: ★★★★

W Bone jest dom. 
W domu mieszka dziewczyna. 
W dziewczynie mieszka ciemność… 

Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazywa „pożeraczem”. Jej cierpiąca na depresję matka nie odzywa się do niej i traktuje niczym służącą. 

Dziewczyna trzyma się na uboczu, dni spędza w samotności. Wszystko nieoczekiwanie się zmienia, kiedy poznaje Judaha – starszego chłopaka z sąsiedztwa. Sparaliżowany, na wózku inwalidzkim, odkrywa przed Margo świat, jakiego dotąd nie znała. 

Kiedy w okolicy ginie siedmioletnia dziewczynka, dwójka osobliwych przyjaciół rozpoczyna prywatne śledztwo. W głowie Margo pojawia się desperackie pragnienie, aby wytropić morderców. I przykładnie ukarać… „Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból”. Rozpoczynając bezlitosne polowanie na zło, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić. 

Najbardziej brutalna prawda to ta o nas samych.

***


CZARUJĄCA
OBŁĘDNA
NIEZWYKŁA
MROCZNA
TAJEMNICZA
DZIWNA
PRZERAŻAJĄCA
MNIAM!

Już dawno żaden thriller nie wywarł na mnie takiego wrażenia. Nie pamiętam kiedy ostatnio pochłaniałam książkę w ten sposób. Nie potrafię sobie przypomnieć powieści, której nie chciałam kończyć tak samo mocno jak "Margo". Obłędna!

Nie spodziewałabym się po Tarryn Fisher czegoś takiego. Co prawda, nie czytałam innych książek tej autorki, ale kojarzyła mi się bardziej z cukierkowymi opowieściami w stylu Colleen Hoover. Z pewnością nie powiedziałabym, że potrafi napisać coś osnutego przerażającą tajemnicą.

W tej książce wszystko jest ciemne i brudne. Margo, która widzi swoją brzydotę, jej matka, która prostytuuje się od wielu lat, a niechciane wpadki chowa w piekarniku, Pożeracz, w którym mieszkają, sąsiedzi, którzy zajęci są grzeszeniem. Wszystko prócz Judaha jest w Bone ohydne. 

Na początku nie miałam pojęcia, skąd oczekiwać emocji. Myślałam, że Margo i Judah rozpoczną śledztwo na własną rękę lub odkryją coś, co zmieni ich dotychczasowe życie. Napięcie wylęgło z najmniej oczekiwanej strony. Jesteśmy świadkami przemiany myślenia zwykłej dziewczyny na myślenie psychopatycznego zabójcy, któremu tak naprawdę nie możemy nic zarzucić, bo jak osądzić kogoś, kto zabija wtedy, gdy widzi ludzką krzywdę? 

Najbardziej podobał mi się początek, Bone jako świat obłudy i grzechu. Ludzka psychika jako kosmaty potwór. Później zrobiło się bardziej... jasno... Pod koniec powieści następuje dziwny moment, w którym zawiodła autorka lub tłumacz... Myśl Margo zmienia się w opowieść o jej teraźniejszości i... Przez chwilkę miałam wrażenie, że mam zły egzemplarz i nie dostałam kilku kartek... Powracają wątki, który już były zakończone i ciężko się odnaleźć...

Ale

NIE MOŻECIE odpuścić sobie tej książki! 
Fani thrillerów odpłyną.
Fani romansów posmakują czegoś nowego i nawrócą się na ścieżkę ciemnych czytelników.


***

"Dla mamy, która broni mnie przed złem."

"Twoje życie może znikać tak powoli, że nawet tego nie zauważasz."

"Nie istnieje nic lepszego niż znalezienie drugiego człowieka, który walczy tak samo jak ty, kocha to samo co ty i rozumie cię tak doskonale, że to aż podniecające."

"Marzenia to plany, dzięki nim twoje serce zaczyna bić, a kiedy zacznie, zaraz za nim podąża głowa." 

"Są rzeczy, których nigdy nie robimy, bo ktoś napełnia nas strachem przed nimi albo wmawia nam, że nie jesteśmy ich godni. Chcę zrobić wszystkie swoje nigdy - sama albo z kimś ważnym."

"Ból czyni z ludzi egoistów. Izoluje ich. Sprawia, że patrzą tylko do wewnątrz, nigdy na zewnątrz."

"Żeby być naprawę szczęśliwą, musisz tego chcieć. Choćby życie ci się skomplikowało, musisz zaakceptować to, co się stało, porzucić ideały i nakreślić nową mapę prowadzącą do szczęścia."

"Utrata niewinności to najboleśniejszy element dorastania."

"Rodzimy się, by kształtować siebie, by szukać ludzi, z którymi czujemy się komfortowo."

"Kiedy nic nie masz, nie masz też nic do stracenia."

"(...) jesteśmy tym, co myślimy." 

3 komentarze:

  1. Naprawdę spodobała mi się ta książka, chociaż... No cóż, moment od wyjazdu Margo z Bone do Seattle trochę obniżył poziom całości - a szkoda. A wątek ze szpitalem psychiatrycznym uważam za kompletne nieporozumienie. :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz częściej słyszę o tej książce i muszę przyznać, że brzmi intrygująco. :)

    http://oddam-ci-ksiazke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. No to teraz wiem, że dobrze zrobiłam kupując tę książkę ;)

    http://books-by-dzoana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń