czwartek, 4 maja 2017

HOBBYSTA


Tytuł: Hobbysta
Autor: Agnieszka Pruska
Seria: Komisarz Barnaba Uszkier
Gatunek: kryminał
Wydawnictwo: Oficynka
Liczba stron: 415
Data wydania w Polsce: 2014
Okładka: miękka
Cena z okładki: 32 zł 
Ocena: ★★★

Śledztwo w toku. Barnaba Uszkier znów na tropie.

 Gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując ślady morderstwa. Nie zwlekając, jedzie z technikami na miejsce zdarzenia, by rozpocząć skomplikowane i wielowątkowe dochodzenie. Czy jego bliskim zagraża niebezpieczeństwo?

***


"Hobbysta" to moje drugie spotkanie z Agnieszką Pruską i Barnabą Uszkierem. Poprzednia książka, o której możecie przeczytać TUTAJ wywołała we mnie wiele sprzecznych uczuć. Miałam zastrzeżenia do bohaterów, języka, ale nie do samej zagadki, którą nadkomisarz musiał rozwiązać z podwładnymi.

Teraz jest troszkę inaczej. O ile załoga wzięła się do roboty, a w życiu prywatnym zaczęło się mieszać, to tajemnica zwłok na poligonie była niezwykle... nudna. Bardzo szybko wytypowałam sprawcę, a metody policjantów były nad wyraz nieprzemyślane. Zaczęło mi się robić głupio, bo może źle obrałam kierunek edukacji i powinnam zostać detektywem i podpowiadać funkcjonariuszom, co mają robić, bo oni sami zapominali o najłatwiejszych sposobach. Ich działania ograniczały się do przesłuchiwania ciągle tych samych świadków i zadawania im głupich pytań, a wątek wyłowionego z rzeki samochodu z zwłokami w worku (najciekawszy!) został zapomniany po kilku stronach.

Nie mogę nie wspomnieć o słabej korekcie. Mnóstwo literówek, maaaasa, która z czasem aż raziła po oczach. Styl pisania Agnieszki Pruskiej też pozostawia wiele do życzenia, może trochę za bardzo stara się wpasować w luźny styl pogawędki, ale o ile w "Literacie" mogłam przymrużyć na to oko, bo fabuła mnie zaciekawiła, to tutaj liczyłam na coś więcej, a dostałam mniej. 

Teraz zaczynam trzecią książkę pani Pruskiej i mam wielką nadzieję, że autorka powróci do formy z początku swej pisarskiej kariery.

1 komentarz:

  1. Czasami czytając książki też niemal natychmiastowo rozwikłam sprawcę i potem tylko znudzona czytam. Polecam Ci "Cienie Barcelony" skoro lubisz kryminały, mi przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń