Na początku ferii dodałam post (TUTAJ) z książkami, które chciałabym przeczytać w ferie. Było ich sporo, bo aż jedenaście bez liczenia tych na Kindlu. Otrzymałam też w międzyczasie kilka egzemplarzy recenzenckich, za które również musiałam się zabrać. Jak mi poszło?

W sumie przeczytałam sześć książek i zaczęłam dwie. Najmilej wspominam zbiór opowiadań Christie, a także egzemplarz recenzencki od Zysk i S-ka, Białego Kła, o którym napiszę więcej w recenzji. Zrób mi jakąś krzywdę i Dolina Tęczy też mnie zachwyciły. Pierwsza, to miłe zapoznanie z świetnym autorem, a druga to spotkanie z przyjaciółmi po latach.
Blado w tym zestawieniu wypada Niedziela na wsi, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ponieważ nie wyobrażałam sobie, że Christie potrafi napisać słabą książkę. A jednak. Gdzieś pośrodku plasuje się Sekretne życie drzew, które było dobrą książką, ale nie wciągnęło mnie bez końca. Warto ją przeczytać, ale są lepsze książki. Dam jednak szansę tej serii i zabiorę się za Nieznane więzi natury.
Zaczęłam, a raczej kontynuowałam dwie książki. Na Kindlu wróciłam do Króla Lear, który trochę już mi się zapomniał, ale szybko wbiłam się w niego ponownie. Alice's adventures in Wonderland coraz bardziej mnie ciekawi i marzę, by w tym tygodniu uporać się z tą krótką, ale jednak wyzywającą dla mnie lekturą.
Nie przeczytałam wszystkiego, co planowałam i się nie dziwię. Przedstawiłam spory stosik, ale realnie mierzyłam siły na pięć lektur, ponieważ drugi tydzień ferii spędziłam w pracy. Przeczytałam też książkę nieplanowaną i nie żałuję tego wybryku.
A jak wasze plany? Spełnione? A może dopiero je układacie?
Blado w tym zestawieniu wypada Niedziela na wsi, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ponieważ nie wyobrażałam sobie, że Christie potrafi napisać słabą książkę. A jednak. Gdzieś pośrodku plasuje się Sekretne życie drzew, które było dobrą książką, ale nie wciągnęło mnie bez końca. Warto ją przeczytać, ale są lepsze książki. Dam jednak szansę tej serii i zabiorę się za Nieznane więzi natury.
Zaczęłam, a raczej kontynuowałam dwie książki. Na Kindlu wróciłam do Króla Lear, który trochę już mi się zapomniał, ale szybko wbiłam się w niego ponownie. Alice's adventures in Wonderland coraz bardziej mnie ciekawi i marzę, by w tym tygodniu uporać się z tą krótką, ale jednak wyzywającą dla mnie lekturą.
Nie przeczytałam wszystkiego, co planowałam i się nie dziwię. Przedstawiłam spory stosik, ale realnie mierzyłam siły na pięć lektur, ponieważ drugi tydzień ferii spędziłam w pracy. Przeczytałam też książkę nieplanowaną i nie żałuję tego wybryku.
A jak wasze plany? Spełnione? A może dopiero je układacie?
Tych książek Agaty Christie nie czytałam, ale chcę nadrobić :D Natomiast czytałam "Dolinę tęczy" i kocham całym sercem <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! ;* Dolina Książek
Czuję, że "Rilla ze Złotego Brzegu" złamie moje serce
UsuńMuszę w końcu przeczytać Christie :)
OdpowiedzUsuńkoniecznie :)
Usuń